Największe oceanarium na świecie znajduje się obecnie w Chinach, w mieście Zhuhai, na wyspie Hengqin. Mowa o Chimelong Spaceship, obiekcie uznawanym za największe akwarium świata pod względem całkowitej pojemności zbiorników. To ważne doprecyzowanie, bo przy takich rankingach łatwo pomylić „największy budynek”, „największy zbiornik” i „największą liczbę gatunków”. Poniżej da się to uporządkować bez marketingowego szumu. Najważniejsza odpowiedź jest prosta: jeśli chodzi o największe współczesne oceanarium, prowadzi Chiny.
Gdzie znajduje się największe oceanarium na świecie?
Za największe oceanarium świata uznaje się dziś Chimelong Spaceship w Zhuhai, w południowych Chinach. Obiekt działa w rejonie Hengqin, niedaleko Makau, w dużej strefie rozrywki i turystyki.
To właśnie ten kompleks zdobył rozgłos jako nowy lider światowych rankingów akwariów. W praktyce oznacza to, że wyprzedził starsze i bardziej rozpoznawalne obiekty, które przez lata były wymieniane jako największe na świecie.
Jeśli pada pytanie „gdzie jest największe oceanarium na świecie?”, najkrótsza poprawna odpowiedź brzmi: w Zhuhai w Chinach.
Warto od razu dodać jedną rzecz: część starszych źródeł nadal wskazuje inne miejsca, bo przez długi czas palmę pierwszeństwa przypisywano obiektom otwartym wcześniej. Dlatego przy tym temacie dobrze patrzeć nie na pamięć z dawnych rankingów, tylko na aktualne zestawienia.
Dlaczego właśnie ten obiekt uznaje się za największy?
Powód jest dość prosty: chodzi o łączną objętość wody w zbiornikach. W przypadku Chimelong Spaceship mówi się o ponad 50 milionach litrów, a najczęściej pojawia się liczba około 56,4 mln litrów. To skala, która robi różnicę nie tylko w folderach reklamowych, ale też w samym porównaniu z innymi oceanariami.
Przy takich obiektach „największy” może jednak znaczyć kilka różnych rzeczy. Jedno oceanarium może mieć największy pojedynczy zbiornik, inne największą całkowitą powierzchnię ekspozycji, a jeszcze inne najbogatszą kolekcję gatunków. Właśnie dlatego wokół rankingów bywa zamieszanie.
- Największe oceanarium – zwykle chodzi o łączną pojemność zbiorników.
- Największy zbiornik – to już osobna kategoria.
- Największa liczba zwierząt lub gatunków – kolejny inny ranking.
- Największy kompleks rozrywkowy z oceanarium – jeszcze coś innego.
W praktyce, jeśli ktoś pyta ogólnie o największe oceanarium świata, odpowiedź najczęściej odnosi się właśnie do całości obiektu i pojemności jego systemu akwariów, a nie do jednego basenu.
Jak wygląda to oceanarium i co je wyróżnia?
To nie jest typowe miejskie akwarium z kilkoma tunelami i salą edukacyjną. Mowa o ogromnym, nowoczesnym kompleksie zaprojektowanym tak, by skala była odczuwalna już od wejścia. W takich miejscach liczy się nie tylko liczba zbiorników, ale też sposób prowadzenia widza: przez strefy tematyczne, wielkie przeszklenia i rozbudowane trasy zwiedzania.
Najmocniej działa tu efekt przestrzeni. W największych oceanariach człowiek nie ogląda pojedynczych akwariów „po kolei”, tylko porusza się przez środowiska stylizowane na różne strefy morskie. Dzięki temu obiekt przypomina bardziej wielką opowieść o oceanie niż serię gablot z rybami.
Wyróżnikiem takich miejsc jest też technologia zaplecza. Utrzymanie odpowiedniej jakości wody, temperatury, zasolenia i obiegu dla bardzo różnych gatunków wymaga zaawansowanych systemów filtracji. Dla zwiedzających pozostaje to zwykle niewidoczne, ale bez tego największe akwarium świata byłoby po prostu niemożliwe do utrzymania.
Skala nowoczesnego oceanarium nie kończy się na wielkim zbiorniku. Równie ważne są systemy podtrzymywania życia, zaplecze weterynaryjne i kontrola warunków dla różnych gatunków.
Czy wcześniej największe oceanarium było gdzie indziej?
Tak, i stąd bierze się sporo nieporozumień. Przez lata w rozmowach o największym oceanarium świata bardzo często pojawiało się Georgia Aquarium w Atlancie w Stanach Zjednoczonych. Ten obiekt długo pozostawał symbolem gigantycznego akwarium i nadal należy do najbardziej znanych na świecie.
Problem polega na tym, że internet lubi żyć dawnymi rankingami. Artykuł napisany kilka lat temu potrafi nadal krążyć wysoko w wynikach wyszukiwania, mimo że rekord został już pobity. Właśnie dlatego przy tym temacie tak łatwo trafić na sprzeczne odpowiedzi.
Bywa też, że różne media mieszają oceanarium z parkiem morskim albo wielkim kompleksem rozrywkowym, w którym akwarium jest tylko jedną częścią. A to zmienia sposób liczenia i porównywania.
Najbezpieczniej przyjąć prostą zasadę: historycznie prowadzenie należało do kilku głośnych obiektów, ale obecnie za największe uznaje się Chimelong Spaceship w Zhuhai.
Co można tam zobaczyć?
W tak dużym oceanarium standardem są ekspozycje dużych ryb pelagicznych, płaszczek, rekinów, ławicowych gatunków morskich i zwierząt związanych z różnymi strefami wodnymi. Z perspektywy zwiedzającego największe wrażenie zwykle robią ogromne panoramiczne szyby oraz tunele prowadzące przez zbiorniki.
Poza samym „oglądaniem ryb” duże oceanaria stawiają też na edukację. Pojawiają się wystawy o ekosystemach morskich, ochronie raf, zanieczyszczeniu plastikiem i wpływie człowieka na oceany. To ważne, bo bez tego łatwo sprowadzić całe miejsce do roli widowiska.
Największe obiekty próbują łączyć trzy funkcje naraz:
- rozrywkę,
- edukację,
- zaplecze dla opieki nad zwierzętami i badań.
Oczywiście proporcje bywają różne. Jedne oceanaria mocniej akcentują naukę, inne działają bardziej jak atrakcje turystyczne. W przypadku rekordowo dużych kompleksów zwykle czuć oba kierunki jednocześnie.
Czy „największe” znaczy też „najlepsze”?
Niekoniecznie. Rozmiar robi wrażenie, ale nie rozstrzyga wszystkiego. Dla części odwiedzających ważniejsze będą warunki ekspozycji, sposób prowadzenia edukacji, przejrzystość informacji o ochronie gatunków czy po prostu komfort zwiedzania.
Duże oceanarium daje efekt „wow”, ale mniejsze, dobrze zaprojektowane obiekty czasem lepiej tłumaczą zależności w przyrodzie. W takich miejscach łatwiej skupić się na konkretnych ekosystemach, a nie tylko na rozmachu inwestycji.
Jest też druga strona medalu: im większy obiekt, tym częściej pojawiają się pytania o dobrostan zwierząt, sens trzymania wielkich gatunków w niewoli i granice komercjalizacji przyrody. To nie są tematy poboczne, tylko realna część dyskusji o nowoczesnych oceanariach.
Największe oceanarium świata nie musi być automatycznie najbardziej wartościowe pod względem edukacyjnym. Wielkość i jakość to dwie różne rzeczy.
Jak nie pomylić się, szukając informacji o największym oceanarium?
Najwięcej błędów bierze się z jednego skrótu myślowego: ktoś pamięta dawny rekord i traktuje go jak nadal aktualny. Tymczasem takie zestawienia zmieniają się wraz z otwieraniem nowych obiektów i przebudową starszych.
Przy sprawdzaniu tematu warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
- czy źródło podaje rok informacji,
- czy chodzi o całe oceanarium, czy tylko pojedynczy zbiornik,
- czy opis dotyczy akwarium, czy szerzej parku morskiego.
To wystarczy, by odsiać sporą część nieścisłości. W praktyce odpowiedź na tytułowe pytanie jest dziś dość klarowna, ale starsze artykuły wciąż potrafią zaciemnić obraz.
Najkrótsza odpowiedź: gdzie jest największe oceanarium świata?
Największe oceanarium na świecie znajduje się w Zhuhai w Chinach, w kompleksie Chimelong Spaceship na Hengqin. Za jego pozycją stoi przede wszystkim ogromna łączna pojemność zbiorników, liczona w dziesiątkach milionów litrów wody.
Jeśli więc potrzebna jest jedna konkretna odpowiedź bez krążenia po starych rankingach, właśnie ona jest aktualna. Reszta — czyli pytanie, czy to także obiekt najciekawszy, najlepiej zaprojektowany albo najbardziej wartościowy edukacyjnie — to już osobna rozmowa.
